Strona Główna · Opis Gatunków · Download · Forum FishMania.tnb.pl · Newsy,Relacje,Wyprawy,Administracja,Pomysły,PZW · Galeria · Regulamin PZW · Nasz kanał na YouTube Październik 22 2019 11:26:33
Nawigacja
Strona Główna
Kontakt
Regulamin Strony i Forum
Sposób na Rybe
Nasz kanał na YouTube
 
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 34
Najnowszy Użytkownik: Corpom93
 
Na Forum
Najnowsze Tematy
vafacgf
wosfsdz
klcxmgx
occokmw
Boleń
Najciekawsze Tematy
Boleń [1]
Sandacz [1]
Sum [1]
Kleń [1]
Świnka [1]
 
Ostatnie Artykuły
Lipień
Pstrąg Tęczowy
Troć Jeziorowa
Tołpyga
Kiełb
 
Witamy
Witamy Na oficjalnej Stronie FishMania.tnb.pl Dołącz do nas,News ze świata wędkarskiego,porady,ABC Wędkarstwa
 
Ostatnie aktywne Tematy
Wątek Odpowiedzi Ostatni Post
vafacgf 0 CurtisJet 15-05-2018 07:10
wosfsdz 0 CurtisJet 20-04-2018 16:46
klcxmgx 0 CurtisJet 31-03-2018 20:09
occokmw 0 CurtisJet 26-03-2018 06:57
Boleń 1 Mietus 09-02-2013 02:11
 
Podlodowe Wzdręgi
 
News
Ryba miesiąca- OKOŃ
Nasze Wyprawy

Występowanie: stawy i wyrobiska, jeziora, zb. zaporowe, rzeki górskie, rzeki średnie nizinne, rzeki wielkie nizinne, płytkie wody przybrzeżne Bałtyku.

 Morfologia: okonie ryby mają ciało wyraźnie wygrzbiecone i pokrywają je drobne, ostre łuski, zachodzące na siebie dachówkowato i bardzo głęboko osadzone w kieszeniach skórnych. Maleńkie ząbki na ich zewnętrznej stronie nadają jego ciału charakterystyczną szorstkość w dotyku. Kości pokrywy skrzelowej posiadają ostry kolec, którym możemy boleśnie się ukłuć. Grzbiet okonia jest najczęściej ciemnoturkusowy, boki zielonożółte, układa się na nich prostopadle od pięciu do dziewięciu charakterystycznych ciemnych smug. 

 Żerowanie: narybek początkowo odżywia się planktonem, później organizmami bezkręgowymi, a w momencie gdy najbardziej żarłoczne osobniki w stadzie młodych okoni, żyjących w trudnych warunkach, osiągają odpowiednie rozmiary (10-15cm), natychmiast zaczynają odżywiać się mniejszymi od siebie rybami. Nie gardzą przy tym przedstawicielami własnego gatunku. Jeżeli w danym zbiorniku występują już cierniki, to wtedy one stanowią główną zdobycz młodych drapieżców. Niektóre okonie, mające dziesięć do dwunastu centymetrów długości, są już prawdziwymi rybami drapieżnymi. Z drugiej jednak strony ciągle jeszcze potrafią zaspokajać głód, ryjąc w mule lub zawzięcie polując na ośliczki.   

Mietus dnia luty 08 2013 01:16:12 · 0 Komentarzy · 238 Czytań · Drukuj
Podlodowy Okoń
Rybie zwyczaje

Znam trzy, z góry skazane na ekstremalne warunki atmosferyczne sposoby łowienia ryb : połów niektórych łososiowatych, łowienie miętusów i rzecz jasna wędkarstwo podlodowe. Kocham w równym stopniu wszystkie wyżej wyliczone. Dziś mam ochotę na monolog w kwestii okonia z przerębla. Może sprawił to pierwszy przymrozek tej jesieni, gdy wczoraj nocą siedziałem wtulony w kołnierz starego płaszcza na odrzańskiej główce, nie wiem…Czuję jednak zimę i wiem jedno na pewno; jeszcze kilka razy na miętusy, może na głowacicę, a potem wędka podlodowa na przemian z pierwszymi wyprawami na pstrągi.


podlodówka

O łowieniu okoni pod lodem napisano tomy przydatnych, ale także nieraz bezużytecznych tekstów. To często poradniki BHP, a nie merytoryczne wskazówki. Mnie, jako wędkarza nie interesuje, czy inny łowi w kufajce i ciepłych majtkach, czy w gore-texach , albo na golasa…Nie interesuje mnie, czy pije czysty rum, czy z herbatą, albo innym prądem…Byle nie „podwiercał” się za blisko i nie szukał zbędnej gadki nad „moją dziurą”. Można, ale „przed” i „po”. Jeśli naraża życie, nie zachowując podstawowych wymogów bezpieczeństwa – żadna strata, nasze społeczeństwo wymaga „odidiocenia”, a i „konkurencja pokarmowa” będzie ciut mniejsza…Tych kilka wcześniejszych zdań jest efektem gwałtownej przemiany, jakiej muszę się poddać, z łagodnego, letniego spinningisty na wyrachowanego, zimnego i bezwzględnego, zimowego myśliwego…

Co jest najważniejsze w wędkarstwie podlodowym, gdy chcemy zapolować na większe ryby? Priorytetowo wyglądałoby to inaczej, ale chronologicznie przedstawia się mniej, więcej tak : 
1. W miarę ciche wykonanie otworu i odpowiednie go zakamuflowanie. 
2. ”Namierzenie” ryb z jednoczesnym ustaleniem głębokości, na której przebywają. 
3. Podanie właściwej przynęty odpowiednim sprzętem w niebanalny sposób. 
4. Zachowanie ciepłych nerwów w czasie holu ryby. 
5. I to, być może, wszystko.


wędkarstwo podlodowe

Ad. 1. Świder to podstawa. I do tego dobry, solidny, o super ostrych nożach. Bez tego „gadżetu” lepiej załóżmy łyżwy i zagrajmy w hokeja, albo poćwiczmy flipy. Pierzchnią damy sobie radę na pierwszym i stosunkowo cienkim lodzie, ale póżniej to już zbyt duże straty czasu…Zimowy dzień jest za krótki, aby tracić cenne chwile na pierdoły. Pierzchnia jednak zawsze powinna być w podorędziu, choćby do powiększenia „przepisowej” dziury w razie „nieprzepisowej” sztuki. Do tego sitko z plastiku nie pękającego na mrozie podczas uderzania nim o taflę w celu oczyszczania z lodu. Nie zawsze obowiązkowo należy „kamuflować” otwór. Przecież normalne i zrozumiałe być powinno, że jeśli większe okonie nie mają „swojego dnia” i żerują „jako tako” w środku słonecznego dnia 2 m pod nami i do tego w bardzo przezroczystej wodzie, to zasłonienie otworu nie jest przesadą. Co innego, gdy łowimy w pochmurny dzień wieczorem przy dnie na głębokości np. 8 m i woda nie grzeszy czystością….

Ad. 2. Może być echosonda, choć mam wątpliwości, czy nie płoszy większych ryb. Ja używam kilku sprawdzonych i w miarę uniwersalnych przynęt, które traktuję, jako pluton rozpoznawczy całej armii. Zaczynam „badanie” od samej góry do samego dołu, czyli trochę inaczej, niż czyni to większość. Cierpliwie szukam ryb w różnych strefach, obowiązkowo sięgam po nową przynętę za każdym razem, gdy poprzedniczka nic „nie znalazła” i powtarzam manewr od początku.

Ad. 3. No, właśnie, tu wypada nadrobić poprzednie skromności…Tu się zaczynają schody do nieba. To spędza sen z powiek milionom podlodowych łowców na całym świecie. Błystka, czy mormyszka…A może twisterek, a może kogucik, a może cykadka…A może co innego? Ale co? Po 40 – stu zimowych sezonach i tysiącach „spenetrowanych” dziur posiadam na to prawie retoryczne pytanie jedyną rozsądną odpowiedź : WSZYSTKO… Po prostu, wszystko, co mieści się w pojęciu sztucznej przynęty i oczywiście do tego tonie, i spełnia wymogi RAPR. Nie ma przynęty uniwersalnej i najlepszej ciągle i stale we wszystkich warunkach i okolicznościach. Żadna przynęta nigdy i nigdzie nie będzie perfekcyjna. Perfekcyjny może być jedynie wędkarz w posługiwaniu się nimi i maksymalnym wykorzystaniu ukrytych nieraz walorów każdej z nich. Każda przynęta ma swój czas i miejsce i to przede wszystkim trzeba brać pod uwagę. Każda jedna także wymaga wprawienia w odpowiedni ruch, a to już majstersztyk zdolności manualnych i pole do popisu niekiedy zmrożonej wyobrażni. Kiedyś w środku sezonu namierzyłem wielkiego okonia…Delikatnie pukał w dziesiątki różnych przynęt, które uparcie pchałem w tamtą, długo nieszczęsną dziurę…Wreszcie zrezygnowany zwiesiłem nad nią nos i przyjąłem pozę starego, ślepego i głuchego kota, który stracił resztki wiary i nadziei, że są jeszcze na świecie jakieś myszy. W ten podjechał na łyżwach do mnie mój 10 – letni syn ślizgający się wkoło mnie. „Co tato siedzisz taki smutny?” – zapytał. „Okoń, wielki okoń” – odpowiedziałem zrezygnowany. „Daj mi wędkę” – on na to. Dałem. Ale z banalną niby błystką, taką „książkową”…Boże, co on wtedy zrobił, to nawet sobie nie wyobraża…Nieraz w nocy, gdy leżę, powtarzam sobie w duchu, gdy o nim myślę ; „Kacpri, dzięki…” Ile więcej ryb złowiłem, dużych ryb…Dziecięca wyobraźnia, nieograniczana szablonowym, „zgredowskim” myśleniem, nie blokowana żadnym negatywnym wspomnieniem, zupełnie wolna jak ptak, pozbawiona lęku przed porażką i nie pragnąca sukcesu ponad wszelką cenę. Zamieszał nie tylko w tamtej, historycznej dziurze, zamieszał również w mojej wędkarskiej psychice i odkryłem wtedy (znów i na nowo…) pewną rzecz i zasadę, której ze wszystkich sił zawsze przysięgam wierność : nigdy się nie poddawać i kombinować aż do skutku. Ryby bardzo rzadko nie żerują w ogóle. Trzeba tylko odkryć, na co, gdzie i w jaki sposób…


cykada podlodowaprzynety podlodowekiwoki kiwok

Mormyszki. To bardzo popularne przynęty okoniowe, ale niesłusznie coraz bardziej wypierają te pozostałe. Powoli wspinają się na szczyt okoniowego podium. Także niesłusznie nazywane imitacją kiełża. Mają tyle z nim wspólnego, co ja z Dodą. Typowa mormyszka bez naturalnych i ciągle udoskonalanych niektórych sztucznych dodatków jest nic nie wartą przynętą. Tak naprawdę jest tylko nośnikiem właściwej przynęty, tak jak główka jigowa w spinningu. Ogólnie najczęstszym wabikiem na jej haku jest larwa ochotki lub jej sztuczne substytuty. Także często w ten sposób łowię, ale powodem jest występujące u mnie czasem zjawisko lenistwa i wygody, bo znam dziesiątki lepszych dodatków, szczególnie, gdy na celowniku jest poważny okoń. Pozyskanie ich wymaga jednak ruszenia tyłka sprzed komputera i sporo ciężkiej pracy w „terenie”. Są naturalne przynęty, które za nas wprawiają mormyszkę w ruch, a naszym zadaniem jest jedynie zacinanie ryb…Jakie cechy są ważne w mormyszce, gdy przystępujemy do mieszczącego się w przeciętnych normach nimi łowienia? Rzecz jasna super ostre, najlepiej złote i stosunkowo cienkie, ale mocne haczyki. Ważny jest jej kolor, wielkość, waga i kształt…Najważniejszy jednak jest…kiwok i tak dobrany, aby daną mormyszkę wprowadzić w zaplanowane z góry manewry. O kiwokach mógłbym napisać osobny artykuł, bo to naprawdę poważna sprawa i nie przywiązywanie do tego wagi jest sporym błędem.

Błystki. To także pewien rodzaj podlodowej szkoły, kwestia wiary i tradycji. Tak samo, jak nie rozumiem łowiących okonia wyłącznie na mormyszki, tak i podobnie nie mogę pojąć sposobu myślenia „fanatyków” błystki. Szybciej tolerowałbym takie zachowanie u podlodowych łowców specjalizujących się w łowieniu szczupaka, sandacza, ale okonia? Toż to ryba prawie wszystkożerna w granicach pokarmu pochodzenia zwierzęcego i do tego ze sporym „namiarem” na tzw. pokarm okresowy. Skuteczne łowienie błystkami w każdych warunkach jest wykluczone. Duże okonie często przebywają tam „gdzie raki zimują” i sam ten fakt mógłby już dać pretekst zmiany podejścia do łowienia miłośnikom oblanki. Dobrze wiem, że pewnymi rodzajami błystek i poprzez kładzenie ich na dnie można w jakimś stopniu naśladować zachowanie tych skorupiaków, ale także dobrze wiem, że raczej chodzi tu o zahaczenie zaciekawionego okonia hakiem o spodnią część pyska, lub inną zewnętrzną część ciała…Do efektywnego łowienia błystkami (tego prawdziwego i subtelnego , nie dziura – niebo) także nieodzowny jest odpowiednio do nich dobrany kiwok.

Inne. Gorąco namawiam do korzystania z arsenału niektórych, mniej popularnych przynęt podlodowych. Należą do nich tzw. poziomki, a także znane spinningistom koguty i cykady. Wystarczy mała „przeróbka” mentalności, a więc przyzwyczajeń i powoli odkryje się świat zupełnie innych doznań i możliwości. Poza tym zaletą wszystkich nowości jest ich „inność”, a ryby to dość ciekawskie stworzenia i jedynym narzędziem, jakim dysponują w „celach badawczych i rozpoznawczych” nowych obiektów, jest ich pysk…
 


okoń na lodzieokoń na podlodówkę

Ad. 4. Chodzi mi tu o to, że zimą każdy najmniejszy błąd skutkuje utratą ryby. Zacięty, ponad kilogramowy okoń w czasie holu zada nam kilkanaście złośliwych pytań, np. : Jakiej średnicy mamy żyłkę ? Jeśli 0.06 – 0.10, to czy prawidłowo przywiązaliśmy ją do mormyszki? Czy mamy odpowiednio ustawiony hamulec odpowiedniej jakości kołowrotka w relacji żyłka – elastyczność wędki, reagujący natychmiast po gwałtownych szarpnięciach? Czy mamy prawidłowej średnicy przelotki w wędce i w …kiwoku, które nie zdążą zamarznąć przy „dzisiejszej” temp. np. -12 stopni? Czy średnica otworu nie jest przypadkiem zbyt mała i czy mamy możliwość jej szybkiego powiększenia? Upierdliwy okoń (stary, a więc upierdliwy) może zadać jeszcze wiele pytań(zanim w połowie ostatniego odpłynie z ironicznym uśmiechem w mroczną dal…).

Ad. 5. Cóż jeszcze dodać…Żyłka. Prosta sprawa. Im cieńsza, tym brań więcej, ale…Może warto poświęcić ilość dla jakości? Na pewno warto. Co znaczy prowadzić przynętę w sposób nie banalny? Tzn. kombinować i zapamiętywać, bo opisy gry przynętą porównuję do pouczania prostego chłopa z dziada, pradziada, jak się ma zachowywać na wystawnym, inteligenckim przyjęciu…Przypomina mi się Gustlik i jego jajko. Prowadzenia przynęt, powoli trzeba się samemu nauczyć i podpiąć pod swoje możliwości manualne i ograniczenia temperamentu. Niektórzy ludzie nigdy nie nauczą się pewnych rzeczy wymagających zręczności i wielkiej cierpliwości(wiatr, mróz, choroby itp.), ale mogą wykorzystać swoje inne, ukryte cechy i przy pomocy wielu technicznych wynalazków doprowadzić do zrównania szans, czego końcowym efektem będą porównywalne wyniki. W sex – shopie kupiłem wibrator, przykleiłem go do wędki owijając taśmą i kiwoczek drga, że aż miło popatrzeć..Śmieje się ktoś? Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni…

Ad.1 - 5. Powodzenia!

Ps. Należy jeszcze pamiętać o tym (autorzy poradników BHP na śmierć o tym zapomnieli), że im ryba większa i hamulec w kołowrotku bardziej dokręcony, to wprost proporcjonalnie zwiększa się nacisk na każdy centymetr kwadratowy lodu pod naszymi stopami…Jakiś bardzo upierdliwy, a więc wielki i złośliwy okoń, może wykorzystać ten fizyczny mankament do celów bezpośredniej konfrontacji, nieograniczonej lodową szybą…

Tekst i foto: Sławek Szuszkiewicz @Cykadass

Mietus dnia styczeń 23 2013 18:11:07
0 Komentarzy · 814 Czytań · Drukuj
Boleń i zimna woda
Rybie zwyczaje

Wychłodzenie się górnych warstw głębszej rzeki w życiu boleniarza skutkuje boleśnie. Dotychczas mógł usłyszeć lub nawet zobaczyć cel swoich starań – żerującego bolenia. Dzisiaj choćby stosował szpiegowskie mikrofony o stukrotnie wzmocnionej czułości, to nic nie usłyszy. Bolenie jakby wymiotło z rzeki. Cisza, niczym niewzburzana powierzchnia zimnej rzeki. Co więc takiego stało się z boleniami? Bo przecież na brzeg nie uciekły. Otóż bolenie zeszły na głębszą wodę. To tutaj mniejsze ryby chronią się przed gwałtownymi zmianami temperatury cienkiej powierzchniowej warstwy wody. O szybkich zmianach jej temperatury decyduje głównie wiatr i intensywny deszcz. A tych przecież ostatnio nie brakuje. Wobec powyższego zachowania boleni nie zostaje nic innego, jak pójść za nimi. Oczywiście pójść przynętą, a nie dosłownie. Choć w wielu przypadkach wskazane jest założenie neoprenów piątki i brodzenie, aby zająć lepszą pozycję do obłowienia stanowiska boleni.
Boleń nurtu nie boi się, więc właśnie tam spływa. Zresztą to jego domena i znajdziemy go tam nawet w lecie, gdy odpoczywa. Do połowy listopada polował będzie w nurcie i myszkował po całej rzece, a gdy nadejdą mroźne chłody przeniesie się do wolno płynącej wody, i oczywiście głębokiej z nieregularnym dnem (dziury, wielkie kamienie, wykroty, pnie, konary, twarde przykosy).
W tych tygodniach najlepiej obławiać nurt zarzucając przynętę w najgłębszą część i blisko dna wyprowadzać przynętę na skraj nurtu. Nurt ma korzystną dla nas konfigurację w wielu miejscach rzeki, w wielu przypadkach nawet główka ostrogi będzie dobrym stanowiskiem. Najciekawszym łowiskiem o tej porze są rozległe blaty, głębokie i sąsiadujące z głównym nurtem.
Przynęta musi być ciężka i dalekosiężna, musi bezbłędnie pracować w każdej warstwie wody, gdyż boleń również w każdej z nich może zaatakować, wcześniej płynąc za przynętą. Prowadzić ją należy w nieśpiesznym tempie, osobiście unikam marginalnych prędkości, czyli przynęta nie może opadać pod swoim ciężarem i nie może mknąć jak torpeda. Rozsądnie ją prowadząc damy szansę boleniowi na dojrzenie przynęty, podjęcie decyzji o ataku (boleń musi zbilansować wysiłek włożony w pościg i korzyść ze zjedzenia tej wielkości posiłku). O tej porze boleń często odprowadza przynętę pod szczytówkę, dlatego należy zachować zimną krew w chwili, gdy zobaczymy bolenia atakującego przynętę. Jeśli wtedy zamaszyście zatniemy, to albo złamiemy szczytówkę, albo wyrwiemy rybie przynętę, albo zerwiemy węzeł. W najgorszym razie wyszarpnięta z wody przynęta może uderzyć nas w twarz, lub nie daj Boże, w oko.
I przypominam o drobiazgu – woda jest zbyt zimna dla naszych dłoni, więc do podbierania ryb używajmy podbieraka. I proszę o uwalnianie podebranych boleni.

Mietus dnia grudzień 12 2012 20:12:10
0 Komentarzy · 215 Czytań · Drukuj
Złowić i wypuścić
Nasze Wyprawy

Jesień to najbardziej ekscytująca część wędkarskiego roku. To właśnie w październiku i listopadzie do wędkarskich przynęt skaczą najgrubsze drapieżniki, to właśnie w tych miesiącach pękają najgrubsze wędki i znikają na zawsze w głębinach największe woblery. Nasze porażki i sukcesy, te wszystkie wielkie emocje są dziełem drapieżników najlepszego kalibru: dwucyfrowych szczupaków, dwucyfrowych sandaczy, dwucyfrowych sumów oraz białorybu ciężkiego kalibru: amurów, karpi i grubaśnych brzan. Coraz częściej na łowiskach możemy łowić grube tęczaki, które cudownie walczą. Mówiąc krótko, nasze emocje, rozpalone głowy i drżące ręce są miłym następstwem brań grubych ryb. Ale czy na złowieniu grubej ryby wędkarska sprawa się kończy? Otóż nie.
Grube ryby nie rosną na drzewach, ani w wiklinowych zaroślach. Ich domem są nasze łowiska, w których przez wiele długich lat dorastają do imponujących rozmiarów. Przy okazji mają pozytywny wpływ na plejadę mniejszych gatunków ryb, które selekcjonują pod kątem ryb słabowitych i chorych. Dzięki temu pozostałe ławice są w doskonałej kondycji. Dobrze wiemy, co się dzieje z karasiami, gdy w ich biotopie zabraknie szczupaka – błyskawicznie karłowacieją stając się cienkimi jak żyletka. Na wędkę są wtedy za małe, a na żywca za duże. Tak źle, i tak niedobrze. Ale czy musi się tak dziać? Nie, nie musi. Między innymi z tych powodów zrodziła się i żyje do dzisiaj, rozpowszechniana przez rzeszę wędkarzy, zasada No Kill. Brzmi nieco obco, ale znaczy jedno i swojsko: Złów rybę, naciesz się nią, sfotografuj na pamiątkę i ostrożnie uwolnij do łowiska. Dzięki temu będziesz mógł ją wkrótce złowić - ponownie. Jest więc po co wracać na łowisko.


Zasada No Kill praktykowana jest przez wielu znanych zawodników w naszym wędkarskim światku. Doskonałym przykładem jest Tomek Kurnik, znaczący spinningista, tester Robinson Europe, zaprzyjaźniony z Wędkomanią. Dla niego uwolnienie każdego złowionego drapieżnika, a zwłaszcza dużego, jest rzeczą oczywistą i powszednią. Gdyby tak nie postępował, wtedy szybko poznalibyśmy druga stronę medalu, np.: tak sprawny zawodnik w krótkim czasie mógłby wysprzątać łowisko z drapieżników, a przecież nie oto chodzi. Tomek jest zdania, że ryby są wspólną własnością wszystkich wędkarzy korzystających z danego łowiska. I każdy z nich powinien dbać o rybostan i łowisko.



Firma Normark (przedstawiciel m.in. Rapala na Polskę) corocznie organizuje zawody łowienia na woblery Rapala - i tu również stosuje się zasadę No Kill.


Ale nie tylko znani wędkarze propagują tę ideę. Przedstawiciel m.in. Rapala na Polskę, firma Normark, cyklicznie organizuje spinningowe zawody pod flagą No Kill, czyli na żywej rybie. Taką akcję oczywiście podejmują inne znane firmy. Wydaje się, że to najlepsza metoda propagowania tak pożądanej idei. Na tej imprezie stawia się bardzo dużo zawodników, i każdego roku nasyceni tą ideą rozwożą ją po zakamarkach Polski, tam z kolei propagują ją własną postawą wobec złowionych ryb.
Trend rozgrywania zawodów na żywej rybie na stałe wpisał się do polskiego sportu, i jedynie możemy przyklasnąć takiemu podejściu do sprawy. Mamy szczerą nadzieję, że niedługo wśród wędkarskiej braci wyjątkami będą niestosujący tej idei, a nie jak kiedyś – stosujący ją.
Serdecznie zachęcamy Portalmaniaków do codziennego stosowania „Złów i wypuść”. Zapewniamy, że z takiego zachowania można czerpać jedynie korzyści, w tym również dla siebie. Bardzo chętnie opublikujemy Wasze opisy złowienia i wypuszczenia drapieżnika. To nic, że nie będziecie mieć zdjęcia, ponieważ Portalmaniakom wierzymy na słowo.
Wszyscy redagujący Wędkomanię tę zasadę stosują od bardzo dawna, a w tym czasie udało nam się przekonać do niej wielu innych wędkarzy, często przygodnie spotkanych. Zachęcamy również Was. Stosujcie ją już od jutra, będziecie mieć więcej satysfakcji z wędkowania. A może z którymś grubym drapieżnikiem tej jesieni spotkacie się kilkakrotnie?

Mietus dnia grudzień 12 2012 19:59:41
0 Komentarzy · 228 Czytań · Drukuj
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
Ankieta
Ocena strony

Bardzo dobra

Dobra

Średnia

Słaba

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
 
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Gawrse3l
20/11/2017 01:58
Czesc Potrzebna kasa? Zaden problem! https://goo.gl/eaNBmN

Gachimtub
13/11/2017 13:32
[url=http://nexusrp.ru/]G
MOD STALKER RP Project[/url] [url=http://yousteam.ru/]
Buy cheap steam keys[/url]


Gachimtub
06/11/2017 15:31
[url=http://nexusrp.ru/]G
MOD STALKER RP Project[/url] [url=http://yousteam.ru/]
STEAM č Origin keys[/url]


Gachimtub
04/11/2017 01:20
[url=http://nexusrp.ru/]Đ
óńńęčé SCP Breach 37.230.162.245:27015[/url
] [url=http://yousteam.ru/]
Buy cheap steam keys[/url]


RichardPaf
18/08/2017 05:03
vfzhckq http://www.as-assainissem
ent.fr/supra-france-pas-c
her-675.php http://www.dafy-moto-boul
ognesurmer.fr/640-basket-
louis-vuitton-rose.htm http://www.alex-flor-fleu
riste


Merlinjep
12/08/2017 14:54
[url=http://www.or-design
.fr/mizuno-wave-rider-19-
test-711.html]Mizuno Wave Rider 19 Test[/url] Obtaining a college degree is really a aim that countless people want to achieve. Nevertheless


Merlinjep
04/08/2017 09:06
[url=http://www.starlight
music.it/274-jordan-12-fl
u-game.php]Jordan 12 Flu Game[/url] Try and connect to other related articles or content all over the online to improve your viewership. The


CurtisJet
03/08/2017 17:14
hlyozyn http://www.herrin-asteria
.ch/new-balance-damen-ama
zon-224.html http://www.xavier-massonn
aud.fr/ray-ban-aviator-ti
tanium-486.php http://www.aroundthecorne
r.fr/891-nik


DonaldMoold
22/07/2017 21:31
vrmevyf http://www.tecnotelservic
e.it/720-nike-air-max-ros
se-prezzo.asp http://www.happycentre.it
/628-cinture-uomo-gucci-o
n-line.htm http://www.campingmareblu
.it/free-tr-fit


Michaelitarf
13/07/2017 11:39
dfrasqm http://www.demetz.co.uk/a
didas-yeezy-350-boost-2.0
-690.html http://www.restaurantegal
legoosegredo.es/nike-free
-run-2-azules-358.php http://www.cazarafashion.
nl/nike-


CurtisJet
06/07/2017 11:21
hmdbvey http://www.carpetsmiltonk
eynes.co.uk/091-adidas-ne
o-pace.html http://www.berrynation.es
/456-ray-ban-espejo.html http://www.aoriginal.co.u
k/adidas-superstar-shoes-
out


CurtisJet
01/07/2017 03:39
ohhehfb http://www.sparkelecvideo
.es/220-nike-jordan-96.ht
ml http://www.professionalpl
an.es/timberland-hombres-
look-185.php http://www.cdvera.es/626-
mizuno-wave-mirage.htm


DonaldMoold
22/06/2017 01:42
jypnvog http://www.mujerinnovador
a.es/876-zapatos-tacon-pl
ataforma.asp http://www.elisamurciaart
engo.es/jordan-olympia-63
4.php http://www.wallbank-lfc.c
o.uk/992-adidas-shoes


CurtisJet
17/06/2017 23:49
dlhjquo http://www.restaurantegal
legoosegredo.es/tenis-jor
dan-para-niĂąo-189.php http://www.ehev.es/946-te
nis-da-gucci-azul.htm http://www.posicionamient
otiendas.com.es/839-nike


DonaldMoold
12/06/2017 23:25
esmlhgm http://www.juegosa.es/950
-zapatos-tacon-marypaz.ht
ml http://www.cpac.org.es/lo
uis-vuitton-correas-hombr
e-692.html http://www.cheap-laptop-b
attery.co.uk/531-adidas-s<


 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie